Przysięga swojej duszy…

Wiele się dzieje na spotkaniach z kryształami, a szczególnie jeśli podejmie się temat Diamentowej Świadomości – „poprzeczka wtedy rośnie” i decyzja o wybraniu tego kierunku staje się rzeczywistością życia i w zdarzeniach, i w materii…

kryształ wody… i lodu … pierwotnych Diamentowych zapisów życia…

Jedno ze spotkań zaryzykowałam w dniu „najgorszej gwiazdy” Algol – 16 maja, która była kiedyś patronem czasu wojen, ofiar i poświęcenia życia w imię „wyższych celów”, płacenia za duszę czy życie…
Czy o ogóle możemy mówić o złej gwieździe? Każda gwiazda jest dobra, jest dobra do czegoś… W naszych czasach możemy to różnicować jako dobro lub zło i w ten sposób wyolbrzymiać działanie informacji. Podobnie traktuje się śmierć – jako coś złego, a jest to biologicznie naturalne zjawisko. Czemu więc w naszym umyśle tak to zostało zmienione? Śmierć jest zła, a narodziny dobre… Na oko widać, że coś tu nie pasuje, bo w przyrodzie wszystko jest dobre, w rytmie i potrzebne – w odpowiednim, doskonałym rytmie.

Więc co ukryto przed nami za tą gwiazdą? Niedługo się okaże 🙂

Czaroit, jeden ze strażników wolności

Tymczasem odczytałyśmy dzięki temu kod narzucony wzorcom ludzkości, bardzo znany do tej pory – „przez cierpienie do gwiazd”. Powiedzenie znane wielu ludziom nawet po łacinie i stosowane jako motta w różnych sytuacjach, organizacjach, często naukowych… Przez wyrzeczenia i cierpienie rozwijamy się duchowo? Mamy dostęp do tajnej wiedzy? Do czego może doprowadzić takie przyzwolenie? Szczególnie na polach nieświadomych?
Wzorzec ten naznaczył rozwój duchowy naszej cywilizacji – czyli poszerzanie, odzyskiwanie świadomości przez ofiarę. Im większa ofiara – tym większy rozwój, mistrz duchowy, mistyk, oświecony… ?

Ten czas minął. Nasza świadomość podąża w innym kierunku i to czujemy wszyscy.

Pomijajmy w opowieściach trudne dla nas doświadczenia, żeby nikomu nie dawać nieświadomego wzorca, że jest to droga do jakiegokolwiek rozwoju… Bez tego też możemy być wiarygodni i traktowani z całym szacunkiem.
Rzeczowo można opowiedzieć jak sobie poradziliśmy i że się zawsze udaje. Ma być wiadomo, że to tylko etap do załatwienia różnych spraw i zmian w sobie.
Nikt nie musi umierać, ani cierpieć żebyśmy otrzeźwieli i otrząsnęli się.
Nawet my również nie musimy cierpieć w tej intencji 🙂

Błękity – odzyskiwanie dostępu do wiedzy pola świadomości…

Każda umowa – nieświadoma, zawarta pod wpływem manipulacji, zastraszenia czy wymogu lojalności, czy niewiedzy – jest nieprawna i jej prawa znikają, jeśli zostanie ujawniona. Jest nieważna i odwołana. Przestaje działać.

Odwołany i nieważny jest też wzorzec ofiary za cokolwiek, jakiejkolwiek opłaty energetycznej, materialnej, czy oddawanie życia, zdrowia w zamian za wiedzę, czy świadomość.

!
Życie, zdrowie i nasza świadomość jest nasza. To oczywiste!

Nikt nie ma prawa nam jej dozować i zabraniać, czy nam samym sprzedawać. To absurdalne!
W związku z tym powstał obowiązek wobec naszej Duszy i Życia do odnowienia tego w świadomości w postaci mocnej – przysięgi.
Na przykład w tych słowach, albo podobnych, które nam pasują.

Przysięga swojej duszy, linii czasowej i sercu projektującemu naszą rzeczywistość oraz umysłowi, żeby mógł dotrzymać jej i używać wszelkich zmysłów do sprowadzenia jej do materii, zdarzeń oraz nowego postrzegania świata:  

*”Jestem życiem i strażnikiem życia wraz z roślinami, zwierzętami i kamieniami, substancją oraz sercem Matki Ziemi, a także z cyklami Ciał Niebieskich, które projektują Wszelkie Życie.
Moja świadomość jest dla mnie w całości dostępna i niesie to Dobro. 
Pozwalam sobie na coraz większe czerpanie ze świadomości w pierwotnej postaci, w rytmie właściwym dla mojej ścieżki Życia tu na Ziemi i dla dobra innych moich miejsc życia, w jakiejkolwiek postaci.
Rezygnuję ze wszelkich umów zawartych na Ziemi teraz i w innych czasoprzestrzeniach, które w jakikolwiek sposób występują przeciw życiu, zdrowiu czy świadomości oraz pamięci.
Mam prawo i obowiązek do pamięci bycia w różnych czasach i liniach jednocześnie. 
Rezygnuję z umów, ślubów i wzorców ofiary za cokolwiek i w jakiejkolwiek postaci.
Jestem poza wzorcem kata i ofiary.
Mogę żyć i rozwijać się poza tymi schematami na chwałę życia w sobie.
Rezygnuję ze wzorców i umów płacenia życiem lub zdrowiem za swoją duchowość i świadomość.
Rezygnuję z umów, w których wykupuję swoją świadomość, duchowość, życie, zdrowie, pamięć – jakimkolwiek kosztem.
Moja świadomość, duchowość, życie, zdrowie, pamięć są moją częścią integralną i należą do mnie, są pod moją Pieczą i Opieką. 
Powracają do mnie naturalnie.
Mogę mieć świadomość swojego życia i każdej swojej cząstki gdziekolwiek i czymkolwiek Jestem. 
Pozwalam sobie na pamięć i łączność ze swoimi innymi cząstkami w sposób właściwy dla mojej Linii Życia tu na Ziemi – cząstkami połączonymi z moim ciałem jako człowieka na Ziemi.
Przysięgam pielęgnować życie w sobie, we wszystkim i wszędzie gdzie jestem. 
Jestem życiem. 
Jestem Świadomością.
Niech Moje Serce i Dusza kieruje moimi myślami, słowami i działaniem dla Dobra Życia.
Wypełniam życiem swoje Przeznaczenie.”


Można ją też dowolnie sformułować własnymi słowami, dobrze napisać swoim charakterem pisma i podpisać się 🙂
Możemy być zdrowi i świadomi!

to bardzo dobra wiadomość:)
Ściskam serdecznie 🙂