Czytanie z Kryształów

Najpotężniejszy sprzymierzeniec Człowieka – Kryształowa Natura

IMG_5111

Z mocy kryształów korzystamy nieustannie – często o tym nie wiedząc – jesteśmy z nich zbudowani! Jeśli do codziennego używania kryształów dołączamy uważną świadomość i – co najważniejsze – pogodne serce, to życie staje się nie tylko o wiele ciekawsze i zdrowsze, ale też pełne głębi, znaczenia i poczucia Opieki Bożej.

Zacznijmy od tego, gdzie spotykamy kryształy? Wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z Naturą i Elementami Ziemi. Skorupa ziemska jest w ok. 80 % nasycona związkami krzemowymi – w tym również czystym kryształem – dwutlenkiem krzemu. Większość minerałów, które z zachwytem oglądamy, ma jego domieszki.

Kryształ stanowi tkankę żywą porozumiewania się całej Ziemi i przekazuje innym substancjom wiadomości o tym, CO I JAK ma istnieć. Jest pamięcią genetyczną Ziemi i Człowieka.

Poza minerałami – każda tkanka żywa ma budowę krystaliczną i jest oparta na kryształach wody –  delikatnej i wrażliwej substancji żywej i czującej!!!

Komórka żywej istoty ma ok. 70-90 procent wody i dodatki, które budują jej materię, tworząc serie kryształów płynnych i stałych w określonych sekwencjach.

Według naukowców budowę krystaliczną czyli harmoniczną ma między innymi białko, cholesterol, błona komórkowa – Internet naszego ciała,  DNA – nasz zapis, pamięć i RNA – tajemne miejsce naszej duszy…!

Ciało to niezwykle wrażliwa, delikatna i czująca struktura, która stworzona jest do harmonii bycia w nieustannej obfitości tego, co potrzebne. Ma moc życia dziesiątki i setki lat! Ma moc tworzenia życia innych istot i materii wokoło! W stanie równowagi działa doskonale – nie zużywa się i nie choruje.

A jak my korzystamy z naszych kryształów? Czy utrzymujemy swoje komórki w harmonii i przyjemności bycia? Co dzieje się pod wpływem naszych myśli, słów i działań? Utrzymujemy dobrostan  czy wprowadzamy do siebie niepokoje, strachy i bezsilność? Wszystko co wysyłamy jest zapisywane w naszej strukturze i zmienia materię naszego ciała, zmienia nasze życie… Czy zamiast korzystać z własnej nieograniczonej siły i wolności – zgadzamy się na słabość i uległość?

Jak odzyskać wiedzę i wiarę w pierwotne siły witalne, odwagę serca i niezwykłą moc władania materią – po prostu – równowagę? Odpowiedź jest najprostsza z możliwych – trzeba odzyskać harmonię świętej geometrii w komórkach. Jak to uzyskać? Najlepiej poprzez ponowne nauczenie się jej od kryształów Natury! Natura cały czas wychodzi nam naprzeciw i pulsuje nieustannie informacją o harmonii. Naszym zadaniem jest tylko uwierzyć w naturalność stanu bycia silnym, zdrowym i wolnym oraz wchłanianie tej wibracji do siebie – do swoich komórek z pełną mocą i przyjemnością!

Jak wykorzystać do odzyskania harmonii Kryształy? Możemy korzystać ze wszystkich kryształów jakie dała nam Natura. Patrzeć z miłością w oczy dziecka czy ukochanego człowieka, nasycać się rozluźnieniem i błogością kota, czuć potęgę olbrzymiego dębu, piękno kwiatów czy nurt rwącej dynamicznie rzeki, cieszyć się merdaniem kochanego psa.

Wszystko Stworzenie jest nieustanną wibracją krystaliczną
– dawcą harmonii i pokazuje naszym komórkom jak BYĆ i ŻYĆ w szczęściu.

Popatrzmy na ptaka czy kota! Czy on się czymś martwi? Czy się zastanawia czy jutro będzie co jeść i czy będzie wojna? Naszym najważniejszym obowiązkiem wobec siebie jest właściwie być szczęśliwym! Szczęśliwym czyli maksymalnie rozluźnionym, czuć nieustannie wewnętrzną przyjemność bycia.

Stan BŁOGOŚCI jest dla człowieka NATURALNY! Jest to HARMONIA i Stan Tworzenia.

Jeśli jesteśmy w innym stanie robimy sobie największą szkodę  – zakłócamy przepływ energii życiowej – zdrowia i obfitości – tracimy budowę krystaliczną, harmonię tkanek  – nasze kryształy zniekształcają się a nawet uszkadzają!…

w stanie radości –  kryształy naszego ciała rozbłyskują ponownie i odbudowują się
a nawet rozkwitają wielokrotnie bardziej – to największa Magia !!!

Postać kryształu od tysięcy lat inspiruje harmonijną budową, czystością i klarownością najbardziej światłe umysły. Na budowie kryształu opiera się cała nasza współczesna cywilizacja – elektronika, systemy informatyczne, komputery, zaawansowane przyrządy medyczne, astronomiczne, optyczne, mierniki czasu. Niestety dość zawodna…Nawet wyczekiwany przez wszystkich super nowoczesny procesor dalej będzie oparty na budowie krystalicznej z tym że… dołączona zostanie substancja organiczna. Są to rzeczy ukryte dla nas pod obudowami maszyn, ale dla każdego technika oczywiste.

Najbardziej znane powszechnie są uzdrawiające właściwości kryształów. Uzdrawiają one ciało i naprawiają energię pomieszczeń i całych przestrzeni. Stąd ich szerokie zastosowanie wśród holistycznych lekarzy i wszelkich terapeutów. Stosowany jest jako „odpromiennik”, czyli jako zmiana fali – wibracji na krystaliczną, uporządkowaną, w swojej świętej budowie idealną-boską. Taka boska emanacja przenika nasze pola i nasze ciała. Czy doprowadzi do świętej harmonii nasze ciała, czy nie – zależy od nas!

Nie wystarczy posiadać kryształ!

Trzeba zdecydowanie i z intencją dobra dla siebie uruchomić swoje kryształy do procesu porządkowania – uruchomić zmiany!

Czyli patrzymy na kryształ i upodabniamy się do tej energii i jego piękna

 stajemy się harmonijni – spokojni,

klarowni – jasno przedstawiamy swoje zdanie i potrzeby,

twardzi – trzymamy się swojego zdania i wskazujemy granice,

delikatni – kryształ jest kruchy – dbamy o dobre warunki dla siebie,

piękni – ukazujemy swoje piękno zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne bez żadnej żenady.

Jesteśmy piękni.

IMG_4090

Mamy w przestrzeni całą gamę energii i nastawiamy się na wchłanianie tej służącej naszej harmonii i zdrowiu. Wchłanianie energii życiowych przebiega w określonych warunkach. Dla nas ludzi cywilizowanych są to warunki, które musimy sobie na powrót odtwarzać! Przede wszystkim chodzi o stan rozluźnienia ciała i umysłu!

Im bardziej rozluźnione ciało i nasza buzia uśmiechnięta – tym więcej dobrych dla nas wibracji przyjmujemy, wchłoniemy i układamy nasze kryształy w święte wzory!

Także pożywienie w tym stanie lepiej się wchłania, pogłębia się oddychanie, a ludzie między sobą zaczynają tworzyć na wspólnych płaszczyznach. To jest właśnie stan harmonii, której możemy znów nauczyć się od kryształów – błogostan – czysty dar Natury, dar Boga Stwórcy i nasze odwzorowanie jako Istoty doskonałej – krystalicznej.

Znane są przypowieści o tym, jak np. dawniej rybacy łowili ryby. Wypływali w wodę, zajmowali się radosnymi rozmowami i podziwianiem piękna przyrody, nasycali się tym, a w pewnym momencie dostawali znak gdzie zarzucić sieci. Tam płynęli, zarzucali sieć i łowili tyle ryb ile było im w tej chwili potrzebne do nakarmienia rodziny. Nigdy nie więcej, nawet o tym nie myśleli żeby robić jakieś zapasy! Pożywienie w odpowiednim momencie było na wyciągnięcie ręki – tyle ile trzeba. Nie istniało w ogóle pojęcie braku czy martwienia się o jutro. Nie istniał w ich głowach lęk, który niestety również jest naszą myślą tworzącą w materii. To było życie w błogostanie i harmonii.

Jak daleko odbiegliśmy od tego dzisiaj? Jak bardzo potrzebny nam powrót do dobrostanu wewnętrznego, który tworzył dobrostan na zewnątrz?:) Potrzeba nam do tego uporządkowania krystalicznego naszych komórek i energii, tworzenia kryształowych układów świętych dla ciała, umysłu, emocji i ducha. Nasze kryształy proszą nas o uporządkowanie! Możemy to zrobić korzystając kryształów i minerałów o budowie uporządkowanej – które możemy mieć przy sobie, zachwycać się nimi i które nam nieustannie przypominają o naszej świętej wibracji – emanują nią.

Możemy to także zrobić będąc w przyrodzie, głaszcząc kota czy tuląc dziecko do serca!!!

Najprostszym i najbardziej czytelnym dla nas rodzajem substancji harmonizującej jest kryształ w postaci dwutlenku krzemu (SiO2). To po prostu substancja krystaliczna – harmonizująca. Występuje w różnych barwach, często w postaci przejrzystych, klarownych słupków sześciobocznych zakończonych czubkiem. Kryształy to nie tylko przejrzyste kamienie o idealnej czystości, to również brązowo-czerwony karneol, pełne złota tygrysie oko, niebieski chalcedon, zielony awenturyn, ciemno zielony heliotrop, agaty pełne żyłek krystalicznych – w tym bogactwie każdy znajdzie dla siebie coś zachwycającego.

Zachwyt i podziwianie to stany, które będą nas wprowadzać w harmonię.

Czujemy się wtedy jak zakochani na widok ukochanej osoby – oddychamy pełną wyprostowaną piersią, promieniejemy wewnętrznym blaskiem, żywimy się niemal powietrzem, kochamy wszystko i wszystkich!

To jest błogostan, stan kiedy pobieramy z zewnątrz olbrzymie ilości energii harmonicznej i również wysyłamy ją od siebie do świata – perpetuom mobile!

To jest Istota Boska – Człowiek, najpotężniejsza duchowa i energetyczna istota na Ziemi.
Pełnia Harmonii – Kryształowy Człowiek.

Artykuł częściowo opublikowany w „Szamanie”, październik 2013